• Wpisów:32
  • Średnio co: 41 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 13:06
  • Licznik odwiedzin:4 040 / 1353 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Czasami się zastanawiam jakby to było, gdybyśmy się kiedyś minęli. Gdybyśmy się w sobie nie zakochali. Co robiłabym w tej chwili. Czy i tak prędzej czy później nasze drogi by się złączyły? Czy gdybyśmy poznali się teraz czy bylibyśmy w stanie się w sobie zakochać? Dorastaliśmy przy sobie, nasze charaktery przez cały ten czas się zmieniały, weszliśmy razem w dorosłość za rękę. Czy gdyby nie to, że przeżyliśmy wspólnie tyle lat, to czy bylibyśmy dzisiaj tymi sami osobami?
  • awatar rób co chcesz: Very,very wise entry! Trzeba się nad tym dłużej zastanowić by to zrozumieć.
  • awatar Gość: Nie chciałabym nigdy Go nie spotkać..
  • awatar deszczowa_nimfa: tez sie nad tym zastanawiam..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Trochę mnie tu nie było, ale jakoś nie miałam ani chwili wolnej, żeby tu zajrzeć.

Pierwszy tydzień za mną
Przedmioty kosmiczne, wykładowcy nie z tej planety i już zaczyna się ładny zapierdziel. Doszły mi typowo inżynierskie przedmioty, więc kolejne 4 miesiące spędzę w książkach i notatkach

Co do sukienki, obleciałam już chyba wszystkie możliwe sklepy i zdecydowałam się, że jednak chyba będę szyła. Moja przyszła szwagierka ma zapytać znajomej szwaczki ile mogłoby to kosztować, jeżeli przekroczy mój przeznaczony limit, to niestety zacznę rozglądać się za krótką. Eh Ale czego się nie robi.

Całkiem ogólnie to nic się u mnie nie dzieje, całymi dniami siedzę na uczelni, a później gniję z moim Słońcem pod kocem, póki jeszcze mogę sobie na to pozwolić.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dziewczyny, zapraszam Was na wyprzedaż mojej szafy! ;-) http://szafa.pl/profil/miskaa1350

Dni lecą, został mi ostatni tydzień wolnego, w poniedziałek wsiadam już w pociąg i zaczynam maraton od początku
Wczoraj pojawił się już nowy plan zajęć, jestem załamaaaaaana. W poprzednim semestrze miałam wolne piątki. Teraz nie dość, że wcale piątek nie jest wolny, dodatkowo w poniedziałek mam tylko 45 minut wykładu. Tak więc podsumowując, muszę tłuc się łącznie 2 godziny pociągiem, żeby być na chwilę na uczelni. KOCHAM STUDIOWAĆ I KOCHAM LUDZI, KTÓRZY TAK IDEALNIE POTRAFIĄ USTALAĆ PLANY!

W powrocie cieszy mnie tylko to, że zobaczę w końcu moją ukochaną grupę i nareszcie coś się zacznie dziać, bo miesiąc siedzenia w domu naprawdę mnie zmęczył.

  • awatar Mrs Kate: O widze że nie tylko ja jestem niezadowolona z nowego planu ;) Ja na ten przykład muszę siedzieć długo tylko dlatego że sobie ćwiczenia dali na sam koniec dnia...
  • awatar little black dress ♥: Ja jeszcze czekam na nowy plan, to nic, że juz w poniedziałek wracam na uczelnie :D Im się nie spieszy :D Naprawdę boje się go zobaczyć, coś czuje, że bede załamana nim tak samo jak Ty ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

;-)

Wielkie dzięki dziewczyny za pomoc w poszukiwaniu sukienki, ale jak na razie nic szczególnego nie znalazłam. W moim mieście nie ma nic ciekawego, ale za tydzień wracam do szkoły, więc może tam w wolnym czasie coś znajdę.
Co do koloru, bardzo ważna jest dla mnie fuksja, ponieważ panna młoda zażyczyła sobie świadków w takim kolorze. A długa dlatego, że mam zbyt chude nogi i nie czuję się zbyt dobrze w krótkich sukienkach, tym bardziej, że będę na wielu zdjęciach, dodatkowo sesja ślubna. Wiem, że państwo młodzi będą najważniejsi, ale jednak wolałabym wykonywać zadania świadkowej czując się swobodnie.

Walentynkowy poranek spędziliśmy u dentysty, bo D. spuchł jak balon i musiał wyrwać zęba. Później aż do zamknięcia sklepów jeździłam z przyszłą panną młodą przymierzać suknie. Te salony są niesamowite! Niektóre wyglądają jak wyrwane prosto z jakiejś bajki o księżniczkach! Wszędzie koronki, tiule, diamenciki i inne bajery. Suknie porozwieszane po ścianach i sufitach, na schodach i drzwiach. No magiczne miejsca po prostu. W każdym razie wieczór spędziliśmy z D. pod kocykiem przed TV, ale...! Kwiatki dostałam!
  • awatar karmelowa.: @maddlenka: Najprawdopodobniej się tak skończy. :D Ale do czerwca mam jeszcze trochę czasu na zastanowienie.
  • awatar maddlenka: może po prostu spróbuj znaleźć wzór sukienki i materiał i uszyj? :)
  • awatar mojcalyswiat: dzien udany,to najwazniejsze :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Oficjalnie zaczynam poszukiwania różowej długiej sukienki, najlepiej w kolorze fuksji, w rozmiarze XS!!!

Dziewczyny, jak byście coś widziały, lub wy, albo wasze koleżanki posiadały takową sukienkę i chciałybyście ją za niezbyt wygórowaną cenę sprzedać, proszę o kontakt!



  • awatar Little Fashion Lady: BOSKIE! :)
  • awatar Natusiah: ale sliczne suknie..
  • awatar karmelowa.: @gość: Wiem, jak wyglądam w takich sukienkach i czuję się w nich dobrze, miałam podobną na studniówce i przymierzałam wiele różnych długich sukienek, niestety trochę już minęło od tamtego czasu i nie mogę nigdzie znaleźć tego czego potrzebuję. Dodatkowo kolor jest dla mnie bardzo ważny, a z tym jest szczególnie ciężko.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Ah! Cały weekend w ramionach ukochanego - weekend wymarzony!

Urodziny się udały, z kinem nie wyszło, ale pizze standardowo pochłonęliśmy.

Niestety złapało mnie choróbsko. Całą noc nie mogłam spać, nos cały czas zapchany, przez co D. również nie dałam się wyspać. No ale, obowiązki idealnego chłopaka spełnił, cały dzisiejszy dzień robił mi herbatkę i opiekował się mną jak tylko mógł.

Chrześniaka wyściskałam i od razu mi lepiej. Szkoda, że mieszkają tak daleko, bo nie mogę widywać go częściej, a Mały rośnie jak na drożdżach! Jeszcze 5 miesięcy temu mogłam nosić go przez półtorej godziny na rękach(a nie jestem zbyt silną kobietą ), a teraz chwilę go ponoszę i już nie mam siły.

Tak jak pisałam wcześniej, odwiedziliśmy D. siostrę i męża, który miał wypadek. Samochód? Tragedia. Jak bym zobaczyła go nie znając historii, to powiedziałabym, że ludzie z wypadku nie mieliby szansy przeżyć. Auto obite i powgniatane z każdej strony, wszystkie koła powyrywane, dach spłaszczony prawie do samego zagłówka. No kosmos po prostu.

A od jutra znów zaczynam kolejny nudny tydzień. Jeszcze tylko dwa.
Chociaż... w tym tygodniu mam zamiar pozałatwiać trochę spraw, o ile choroba się nie rozwinie i przygwoździ mnie do łóżka.

Zapomniałabym! Wpadliśmy do Biedronki i oczywiście nie mogłam sobie odpuścić.
Pięknie, czekoladowo pachnący balsam do ciała wylądował w naszym koszyczku!
  • awatar Dzulieettaa!: sietny blog! wpoadnij pokometuj i poobserwuj,zapraszam!:*:*:D
  • awatar maddlenka: zdrowia życzę! : )
  • awatar Mrs Kate: najgorzej jak rodzina daleko mieszka, zwłaszcza ta bliska ... Obyś wyzdrowiała jak najszybciej !:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Jeszcze chwilę i w końcu upragniony weekend!
Jutro urodziny D. a w kinie nie grają niczego co byłoby warte obejrzenia. Już sama nie wiem co mam robić. Sama kolacja to trochę za mało. Skończy się tak, że będę musiała latać jutro rano i szukać jakiego prezentu.
Wieczorem wychodzimy ze znajomymi, dodatkowo nasz dobry kolega wrócił z morza, więc będzie się działo
Kuzyn przyniósł wczoraj zdjęcia ze ślubu i oficjalnie stwierdzam, że są straszne! Nawet nie ma w czym wybierać, na każdym zdjęciu mam minę jakby działa mi się krzywda.
W czerwcu będę świadkować mojej przyjaciółce, więc będę miała jeszcze więcej powodów do narzekania na zdjęcia.
A co do ślubu, zostały 4 miesiące, a my nadal nie rozglądałyśmy się za suknią! wszystko przez sesję, najpierw ja nie miałam czasu, teraz ona. Ale w przyszłym tygodniu mam nadzieję, że w końcu wyruszymy na łowy, bo coraz mniej czasu zostało. A dopiero był listopad! I mówiłyśmy, że jeszcze tyle czasu, że nie ma się czym martwić.
Dodatkowo mojego D. siostry mąż miał wczoraj wypadek i dachował. Na szczęście nic mu się nie stało poza paroma zadrapaniami na twarzy. Mimo to, samochód do kasacji. Tak to się kończy jak pogoda niepewna i szklanka na ulicy. Jeden nieodpowiedni ruch i po wszystkim. Najprawdopodobniej jedziemy do nich w niedziele, więc wszystkiego dowiemy się na spokojnie, a nie przez telefon.

Miłego dnia, słoneczka!
  • awatar 2 ѕłσωα 9 ℓιтєя «3: Swietny blog, zapraszam do mnie :D
  • awatar World-of-MaMi: OOo...Ostatnio znalazłam gdzieś zdjęcie tej sukni w internecie. Piękna:) A co do ślubnych zdjęć to ja wczoraj oglądałam nagranie z jednego wesela. Nie ma źle ;p. Na szczęście zdjęć nie widziałam ;p.
  • awatar XxxManiaXxx: Super wpis :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Ale się wczoraj nachodziłam! A dzisiaj mam takie zakwasy na łydkach, że olaboga!

I chciałabym Wam pokazać efekty mojego ulubionego tuszu o którym pisałam wcześniej.

Przed:

I po:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
300 odwiedzin w 3 dni!
Jesteście najlepsze!

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dziewczyny, używałyście kiedyś czarnej rzepy do włosów? Chodzi mi tu konkretnie o roślinę. Podobno jest bardzo dobra na wypadające włosy.
Zrobiłam to na razie raz, trzeba ją trzymać na głowie przynajmniej godzinę. Zapach jest okropny i po paru minutach strasznie zaczyna swędzieć skóra głowy, ale podobno to najlepszy sposób!
Na razie efektów nie widzę żadnych, jak wypadały tak wypadają, pewnie trzeba to stosować przez jakiś okres czasu.
Ktoś używał? Zna efekty?
  • awatar flywithmelove: Moja mama stosowała,i jej pomogło Zapraszam do mnie :-)
  • awatar pinacolandia: Nie używałam, ale swojego czasu (zla dieta i okropna farba do włosów) też mi strasznie wypadały włosy, dosłownie garściami. Po 4 miesiącach mi się unormowało. Nie farbowałam, nie prostowałam włosów. Szampony odzywcze i odzywka. Do tego zmiana diety i pomogło :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Mój ukochany chrześniaczek kończy dzisiaj pół roku!
Chciałabym go dzisiaj wyściskać i wycałować, ale niestety mieszkają ode mnie 70 km, a pociągi nie są zbyt dopasowane, żeby jechać, posiedzieć trochę i wrócić do domu. Muszę namówić D. i może w weekend w końcu pojedziemy do mojego małego misia. <3
  • awatar maddlenka: takie małe to jeszcze słodziutkie! :D
  • awatar Gość: Świetny Blog :) Zapraszam ♥
  • awatar karmelowa.: @„witamy w sali samobójców”: Mylisz się moja droga. ;-)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Zakochałam się w tym termosiku i już go zamawiam!


Mam pełno kubków termicznych, które przeciekają Raz się nawet szarpnęłam i kupiłam za 70 zł! I tylko męczyłam się, kiedy dojeżdżałam do szkoły i cała jednorazówka była mokra. (Tak, trzymałam je w jednorazówce, bo po pierwszej akcji, kiedy wszystkie moje notatki były do wyrzucenia, przestałam im ufać )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Chciałabym zaprezentować Wam miejsce, w którym spędzam ostatnie dnie i noce

Tamtadam! + bałagan na parapecie. Tzn... Wszystkie potrzebne mi do życia rzeczy.

I chciałam jeszcze Wam pokazać moje dwa, ostatnio ulubione kosmetyki.

Maskara Volume effet faux cils. Mam ją od miesiąca, w ogóle się nie kruszy, nie robią się grudki i nadal super się ją nakłada.


Iii..
Zauroczyłam się tym zapachem! Pierwsze dni psikałam tym wszystkie moje ubrania, a później chodziłam i je wąchałam Zapach na początku jest intensywny, ale bardzo długo się utrzymuje.


To by było na tyle.
Może kiedyś się przełamię i pokażę się Wam w całej okazałości.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Jestem wyprzytulana i szczęśliwa!

Zaczynam się powoli zastanawiać, czy to jest dobry pomysł iść do kina w urodziny D. jeżeli nie grają niczego co by nas(mnie?) zainteresowało.
Później w planach mam kolacje, a na koniec impreza ze znajomymi.

Stwierdziłam, że nie będę mu nic kupowała, bo ile to można? Na każdą okazję wymyślam i wymyślam, a tak naprawdę jest mało rzeczy, które by mu się jeszcze przydały. Części i inne duperelki do samochodu boję się mu kupować sama, ciuchy to też średni pomysł.

Wracam do Plotkary i życzę Wam przyjemnej końcówki wieczoru!

 

 
Oszaleje w tym domu, naprawdę!
Posprzątałam każdy kąt, obejrzałam wszystkie zaległe seriale, czytam książki, ale nie mogę usiedzieć na tyłku i już najchętniej bym gdzieś wyszła.
Idę chyba jutro na lumpy, a co!

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Ależ mi się marzy długi spacer po ulubionych parkach!
Niestety, D. pracuje do 18, a o tej godzinie już jest ciemno.
Gdybym chociaż miała psa...

  • awatar inspiracjeiwona: umów się z jakąś koleżanką na spacer
  • awatar Demonologia: też bym się chętnie przeszła na jakiś spacer, ale zanim dojade ze szkoły to już nie raz jest ciemno a ja się niestety po ciemku boję chodzić :D
  • awatar Nie zapominaj jak to jest się uśmiechać: też lubię spacery, niestety teraz codziennie siedzę przed książkami, tak mi sie nie chce... świetny blog, ładne kolorki u Ciebie goszczą
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Uwielbiam takie dni, kiedy się budzę, a słońce wciska mi się do pokoju pomiędzy firankami. Aż chce się żyć!
Chociaż... Chyba jeszcze bardziej tęsknie za wiosną.

No to poranna kawka, raz, raz!

  • awatar Lilitha: dziś była naprawdę piękna pogoda :)
  • awatar maddlenka: przez te słońce coraz bardziej mam ochotę na widok zieleni, wiosnę, na kwiaty, nawet na te przytulające się pary- marzę jedynie,żeby ten śnieg już zniknął!
  • awatar kochaMode: Też tęsknię za wiosną! zimo precz!!! :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Znowu mam manie na wszystkie soki z marchewką i bananem. I jak tak dalej pójdzie to znowu będę pomarańczowa.

 

 
Może i jestem wredna, ale jak tak czytam wpisy na facebooku załamanych ludzi, którzy nadal walczą z sesją, jestem naprawdę szczęśliwa, że miałam prawie same zerówki i już dawno jestem po wszystkim.

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Chyba czas w końcu zrobić porządki w szafie.
Mam tyle szmat, że szafa nie chce się zamykać a i tak w większości nie chodzę.

 

 
Powinnam iść do sklepu, ale tak bardzo mi się nie chce...
 

 
Kim do cholery jest Violetta!?
Wchodzę na główną, a tam co drugi wpis o tej dziewczynie!
To jakaś nowa idolka nastolatek?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Jeszcze trzy tygodnie wolnego, a ja nie wiem co mam ze sobą zrobić. Chodzę spać o 1-2, wstaje o 12. Okropnie zegar mi się przestawił i męczę się wieczorem, żeby zasnąć.
A teraz czas na kawkę i śniadanko! ;-)
  • awatar blue_valentine: aż zrobiłam się głodna :)
  • awatar Mrs Kate: ha, skąd ja znam taki przestawiony zegar :P mam to samo jak tylko mam za dużo wolnego :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Tak bardzo chciałabym już maj. Zdjąć te wszystkie ciężkie ciuchy, czapki, szaliki i rękawiczki, założyć na stopy trampki iść za rękę na spacer, patrząc jak wszystko pięknie budzi się do życia.

 

 
Chcesz wiedzieć o mnie więcej?
ZAPYTAJ!
ask.fm/kaarmelovaa

Całkowicie anonimowo.

 

 
Chciałabym rozjaśnić włosy, ale się boję. Mimo, że jestem naturalnie blondynką, to chciałabym, żeby były jeszcze jaśniejsze, a nie wiem jak to będzie wyglądać, tym bardziej, że w tej chwili mam na głowie brąz
Niby mogłabym iść do fryzjerki, która zrobiłaby mi to porządnie, ale jakoś szkoda mi pieniędzy, wiedząc, że moja przyszła bratowa robi to idealnie, tylko farbą ze sklepu.

A w środę planuję jechać do mojego kochanego chrześniaczka, który kończy pół roku. <3

 

 
Byliśmy trochę z D. nieciekawie nastawieni do filmu "Czas na miłość", bo z reguły tytuły o podobnej treści zapowiadają średnio ciekawy seans. Gdzie normalnie przy romansidłach kręcę się z boku na bok, bo zaczynam się nudzić, to dzisiaj o dziwo oglądałam go z zapartym tchem i piszę całkowicie szczerze: obejrzałabym go jeszcze raz.
 

 
Paliłam 7 lat. Przez cały czas wmawiałam sobie, że rzucę palenie, gdy zacznę planować dziecko. Pewnego dnia obudziłam się z myślą, że dlaczego nie już? Przypomniało mi się, że kiedyś mój D. kupił sobie e-papierosa. Nigdy nie potrafiłam rzucić tak o sobie, a robiłam to już milion razy, najdłużej bez papierosa wytrzymałam 11 dni. Powiedziałam sobie: A co mi szkodzi! I tak się stało Zaczęłam od "18stki". Dziś mija 3 miesiące odkąd nie miałam w ustach zwykłego papierosa, i korzystam z olejku "zerowego", czyli 0 nikotyny. Używam go coraz mniej, coraz rzadziej o nim myślę, staram się jak najdalej go od siebie odkładać, by mnie nie kusił. Za parę dni planuję kompletnie go odstawić i cieszyć się życiem. POLECAM WSZYSTKIM PALACZOM, KTÓRZY NIE POTRAFIĄ RZUCIĆ PALENIA! Sposób jest najłatwiejszy i najprzyjemniejszy. Plusami także jest brak kaszlu, nie śmierdzisz, nie masz tzw. "kapcia w gębie", jest dużo oszczędniejszy i przede wszystkim możesz go używać gdziekolwiek chcesz, bo wydychana para wodna nie szkodzi osobą w Twoim otoczeniu. I naprawdę ładnie wygląda

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Za tydzień urodziny mojego Miśka, Za 2 tygodnie walentynki. Chyba muszę obrabować bank.

 

 
Oglądam zdjęcia znajomych ze studniówek na facebooku ii... tak bardzo chciałabym jeszcze raz iść na własną!
A taką w taką sukienkę byłam ubrana. ;-) Bardzo chciałam ją sprzedać, ale okazało się, że delikatny materiał jest zbyt uszkodzony, żeby ją naprawić. Biedna wisi od roku w szafie, bo nie mam sumienia jej wyrzucić.
 

 
Wpadłam dzisiaj przez przypadek do rossmanna, bo przypomniało mi się, że skończył mi się mój ulubiony czerwony lakier. Iiii.. postanowiłam spróbować czegoś innego. I jestem okropnie zadowolona!!! Jedno maźnięcie i pokrywa jak ta lala
 

 
Witam wszystkie pingerowiczki!
Zaczynam swoją przygodę z blogowaniem. ;-)

  • awatar virtuela: fajnie. Powodzenia
  • awatar Pearlita: Powodzenia, na Pingerze jest cudownie :)
  • awatar Gość: Witam i zapraszam też do mnie na bloga z opowiadaniach. Również dopiero zaczynam :-)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›